piątek, 4 września 2015

Pozmieniało sie..!

Mozliwe iż sam tytuł cos wam mówi- zmieniałam wizerunek moich lalek. Mayu to juz nie Mayu, a Asil (normalnie bedzie miała to akcentowanie nad "A" ale nie mam internetu zeby skopiować ta literę..)
I ma nowy wig, chipy i obitsu. Misaki to nie Misaki, a Margo, i ma nowe chipy i wig, a Honoka to juz nie Honoka, a Marta, i ma obitsu i chipy. Karin sie w ogóle nie zmieniła, po za tym ze od roku ma makijaż.. :I Ale cóż, zmiany sa potrzebne. Ja stwierdziłam ze te japońskie imiona juz nie oddają charakteru tych lalek, wiec podpasowalam je tak, by pasowały wieczność. Zdjecia zostały zrobione telefonem, ponieważ nie mam aktualnie lepszego "sprzętu"...Przy zdjęciach opisze tez charakter każdej z lalki, zapraszam.
Asil to spokojna, zrównoważona dziewczyna. Ma 15 lat i urodziła sie w nie wielkim miasteczku. Kocha książki i muzykę, mozna ja nazwać "znawca sztuki". Interesuje sie tez koniami, to jej ulubione zwierzęta. Jest dość nieśmiała. dlatego nie ma wielu znajomych, ale gdy juz kogoś pozna, obdarza go zaufaniem.
Chipy zamówiłam z coolcat.com, był to kolor matt blue. Wig jest z ForMyDoll.com i był to odcien soft brown. Obitsu mam z mimiwoo, i jest to obitsu SBH small bust skin natural.
Marta ma 14 lat, mieszka centralnie na wsi. Kocha naturę, jest z nią związana. Jest harcerka, kocha wycieczki do lasu, oraz spacery po swojej okolicy która zna juz perfekcyjnie. Uwielbia szukać sekretnych miejsc i chować sie w nich, strasząc przechodniów, oraz robic wianki z kwiatów. W przyszłości chciałaby zostać podróżniczka. Jest strasznie towarzyska i rozmowna.
Jej chipy mam z coolcat.com, a obitsu z mimiwoo, jest to ten sam model co Asil.
Margo to prawie siedemnastoletnia dziewczyna. Mieszka w mieście, ale nie jest ono jakos ogromne. Chodzi do liceum plastycznego. Wyglada dość mrocznie, ale nie tak trudno jej o przyjaciela. Jest do bólu szczera. 
Jej chipy mam z coolcat.com, co prawda miały byc troche brązowawe, ale to nic. Jej wig mam z ForMyDoll.com, był to odcień deep gray.

Dziejuje za przeczytanie, widzimy sie w następnym poście!





poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Obitsu i jak zamontować?

Dzisiaj przyszły mi obitsu i jeszcze dziś zostały założone. Dla osób wachajacymi sie nad kupnem, alarmuje: Kupujcie! Warto. Ja zdecydowałam sie na obitsu Soft z rozmiarem biustu S, bo duże "balony" nie sa w moim stylu.. Jedyny problem z obitsu to obcinanie tego neck-pega czy czegoś tam, bo zajmuje WIECZNOŚĆ. W każdym razie moje dwie panny posiadają juz nowe ciałko, a ja zapraszam do poradnika jak założyć obitsu 27 cm na Pullip:
Odkręcamy śrubki z tylu głowy i ja zdejmujemy.
Zdejmujemy ciałko z główki.
Razem z naszym obitsu dostajemy neck- pegi. Po otworzeniu widzimy rozmiar mały, średni i duży. Ja polecam średni lub duzy, sama używam średniego.
W oryginalnym ciałku jest taki najmniejszy neck-peg. Gdy go troche odslonimy widać taki mały metalowy element. Jakimś małym śrubokrętem go wypychamy i neck-peg powinien wypaść.
Bierzemy wybrany nowy neck-peg i wkręcamy metalowy element. Wkładamy go spowrotem i umieszczamy ten metalowy patyczek.
Zaznaczamy tak, żeby obitsu weszło w miejsce stockowego ciałka i odcinamy resztę. Mozna to potem usztywnić taśma klejąca żeby sie nie kiwalo, ale szczerze mi i tak sie lekko kiwa :') Potem tylko wkładamy na miejsce i....
...gotowe! Mam nadzieje ze choć troche wytłumaczyłam wam o co w tym chodzi, a zdjęcia juz w akcji pojawia sie juz przyjściu peruk i chipów :3 Papa~

czwartek, 20 sierpnia 2015

Niedługo wrócę :3 Zamówiłam 2 obitsu peruki i oczka oraz nauczyłam sie nawet szyć wiec można sie za jakieś 2 tygodnie spodziewa postu wyjaśniającego
.
.
.
.
.
.
.
A teraz Karin B)
A i zbieram na dwie nowe panny (podpowiem iż beda to dale *^*)

poniedziałek, 3 listopada 2014

Two Weeks.

                                               Cześć i czołem. Wróciłam! Cieszy się ktoś?
                                 Boziu, już ponad 2 miesiące nieobecności! To mój rekord!
                                     W każdym razie nawet nie wiem od czego zacząć....
                        Jeśli chodzi o zmiany, to zrobiłam dioramę dla Karin, będzie w następnej notce.
      I na czas nie określony mam lustrzankę w swoim domu, ale jak się u mnie znalazła, to za chwilę.
               Na wigi, obitsu i chipy ciągle zbieram, ale do grudnia, chcę by wszystko było zamówione.
                      Byłam we Włoszech - zdjęcia nie wyszły. Byłam w Londynie - zdjęcia nie wyszły.
                                                                 No ale przeżyjemy.
Wracając do lustrzanki...
      A więc było to tak: Dosłownie parę dni temu byłam u babci.
       Od zawsze wiedziałam że babcia chodziła na zajęcia z fotografii, no ale tego sie nie spodziewałam- grzebiąc w starych kartonach natrafiłam na aparat, i to nie był zwykły aparat,
broń bożę, to była jedna z mniejszych, a za razem lepszych lustrzanek!
Dowiedziałam się, że babcia poczuła się na tyle pewna żeby kupić dobry aparat.
I zakup który ja planuję od jakiś 8 miesięcy, babcia załatwiła w trzy dni.
I pewnie jak się większość domyśliła, 
babcia na jak już powiedziałam czas nie określony mi lustrzankę pozyczyła.
I teraz siedzi spokojnie i się ładuje. 
A co do zdjęć... są wczorajsze. Misaki obciełam grzywkę, 
i bardzo mi się ten fakt nie podoba. 
Ale i tak dostanie długi, sypki i popielaty wig, oraz butelkowo-zielone chipy. 
Zdjęcia  są wykonane w trawie. Kiedy słońce powoli zachodziło.
I co więcej.. zapraszam do zdjęć!















piątek, 1 sierpnia 2014

Unconditional.

Witam moi kochani czytelnicy! 
            (´∀`)♡
  Postanowiłam że nawet jeśli mam gorszy chumor, 
      to nie będę wyżywać się na blogu...Bo czy warto? ・ᴗ・
W każdym razie.... jutro wyjeżdżam do Włoch. 
A nie można powiedzieć że Włoch piękną przyrodą
nie grzeszą, więc oczekujcie pięknych plenerków z Włoch!
Ale zastanawiam się kogo wziąć... Mayu, czy Karin?
Bo wiadomo że Mayu to mój ulubiony plastik, 
ale Karin ma tak piękną twarzyczkę...
taką aww, aww (((o(*゚▽゚*)o)))

Co do zdjęć... Znowu Karin! ٩(●˙▿˙●)۶…⋆ฺCieszycie się?
Tym razem macie szansę zobaczyć jak układam wig'a.
Wciągnęłam się w szycie, wszystko co na tych zdięciach 
jest uszyte przeze mnie. Tylko niestety maszyna szwankuje....
A szkoda, bo mogłabym za jakiś czas posprzedawać kilka ubranek. 
Wszystko szyte ręcznie, przez około 4 godziny :3
Zapraszam do oglądania zdjęć.















Do zobaczenia za tydzień! ٩(^ᴗ^)۶


piątek, 25 lipca 2014

Long time, no see...

A miałam pisać częściej.... ale musicie mi wybaczyć, jestem leniem potwornym.
W każdym razie trochę się działo: Przyszedł wig dla Prim. Właściwie to nie Prim,
 bo zmieniam jej imię. Nazywa się teraz Karin. Zamiast chip'ów które pokazywałam, 
mam teraz urocze re-menty. I postanowione- we wrześniu kupujemy lustrzankę!:3 
Blog ma prawie 25 obserwatorów, szczęście rozpiera. Moja znajoma zamawia sobie 
pullip (dokładnie Pullip My select Melise, i waniliowego wig'a do tego) i może ukradnę ją
 na parę sesji. Zamawiamy też wig dla Mayu. No i to chyba wszystko. 

Co do zdjęć to ubrałam sobie Honoke w białą stockową sukienkę od Mayu
 (to już następna sesja z tą sukienką! :0) i przewiązałam kosmyk jej włosów tiulem. 
Gdy robiłam te zdjęcia było zbyt słonecznie, więc zdięć nie dużo....








niedziela, 15 czerwca 2014

Dziś zaszczycę was pięknym postem który nie do końca ma sens.
A więc jak pisałam, tak jest. W moim domu gości żywiczka; Prim.
Minęły 2 ciężkie miesiące, nic nie pisałam, ale teraz biorę się do pracy.

Pisałam że zamówię Littlefee Lunę. I tak się stało. Jest u mnie ta ślicznotka.
 Zamówiony wig jeszcze nie dotarł (który jedzie jeszcze z 2 parą chipów), ale
przeżyjemy. Przyszła do mnie wcześniej niż się się spodziewałam ^^.
Prim (bo takowe imię dostała) jest troszkę mniejsza od Pullip'ów.

Ale bez zbędnego gadania przechodzę do zdięć.













Edit: A to zdięcia zamówionych rzeczy:

Chipy

I wig :3